Choroby

Znajdź chorobę:

Wybierz literę rozpoczynającą nazwę choroby:

Owrzodzenia podudzi

Z ich powodu cierpią zazwyczaj ludzie po 60 roku życia. Powstają w wyniku niewydolności żylnej. Mają one postać przewlekłych otwartych ran.

Zobacz również objawy tej choroby: Objawy owrzodzenia podudzi

Niektórzy pacjenci nie zgłaszają tego problemu nawet przez kilkadziesiąt lat. I choć leczenie jest trudne i długotrwałe istnieje przecież taka możliwość. Jak zatem radzić sobie, gdy już się pojawią? A przede wszystkim, jak im zapobiegać?

Nogi - najbardziej podatne na owrzodzenia

Owrzodzenia podudzi pojawiają się zwłaszcza w dolnej części nóg. U ok. 75% pacjentów zanim wystąpiły tego typu zmiany, wcześniej rozwijała się niewydolność żylna, czyli zaburzenia krążenia związane z uszkodzeniem zastawek żylnych.

Przepływ krwi do serca jest wówczas utrudniony, a ciśnienie krwi w naczyniach żylnych ulega zwiększeniu. Jeśli więc zauważamy u siebie żylaki, warto od razu wybrać się do lekarza i już wtedy rozpocząć leczenie. Z czasem bowiem sytuacja może zacząć się pogarszać. Dojdzie do uszkodzenia kolejnych żył, co jest jednym z etapów prowadzących do powstania owrzodzeń.

Wieloletnia niewydolność żylna sprawia bowiem, że tkanki w miejscu gdzie pojawiły się żylaki są niedotlenione i niedożywione. Najpierw pojawia się obrzęk w okolicach istniejących już żylaków, a później następuje ścieńczenie skóry w tym obrębie. Wówczas łatwo dochodzi do urazów, pojawiają się rany, które długo się goją.

Ponadto skóra przybiera ciemniejszy odcień, ponieważ odkłada się w niej barwnik krwi. W obrębie naczyń krwionośnych dochodzi do stanów zapalnych, a w efekcie do owrzodzeń.

Wiele czynników wpływa na rozwoj schorzenia

Owrzodzenia podudzi jednakże mogą być spowodowane również innymi chorobami żył, a zwłaszcza takimi jak choroby tętnic (8% przypadków), cukrzycy (3%), u 2% pacjentów są one związane z urazami, natomiast pozostałe 12% ma jeszcze inne przyczyny.

Skąd wiedzieć, że możemy mieć do czynienia z owrzodzeniem podudzi? Warto na początek sprawdzić, czy znajdujemy się w grupie ryzyka, do której należą zwłaszcza osoby otyłe oraz obciążone genetycznie (żylaki mieli np. rodzice).

Ponadto szczególnie uważne powinny być osoby prowadzące siedzący tryb życia, lub których praca wymaga wielogodzinnego stania. Nie bez znaczenia jest także płeć.

Znacznie częściej na owrzodzenia podudzi cierpią kobiety, a zwłaszcza te, które przebyły kilka ciąż i/lub stosują antykoncepcję hormonalną. Również osoby o wysokim wzroście są szczególnie narażone na tego typu choroby. Pozostałe czynniki to zaparcia, płaskostopie i wiek.

Oczywiście najlepiej jest zapobiegać niż leczyć, dlatego jeśli stwierdziliśmy, że znajdujemy się w grupie ryzyka, powinniśmy podjąć odpowiednie kroki by zmniejszyć ryzyko pojawienia się żylaków, a w konsekwencji owrzodzeń.

Jak zapobiegać?


Bowiem aż 37% Polaków zagrożonych jest niewydolnością żylną. Przede wszystkim warto pozbyć się nadwagi lub otyłości. Bardzo istotny w profilaktyce chorób żył jest sport, czyli spacery, bieganie, jazda na rowerze, pływanie lub jakakolwiek forma ruchu, która nam odpowiada.

Nie polecane jest jednak uprawianie sportów wyczynowych. Ponadto należy unikać zbyt długiego siedzenia lub stania w jednej pozycji. Dobrze jest zaopatrzyć się w podnóżek w przypadku pracy siedzącej. Idealnym byłoby wypoczywać z nogami uniesionymi 10-15 cm ponad poziom serca.

Jeśli chcemy zadbać o zdrowie naszych żył powinniśmy unikać gorących kąpieli, sauny, odstawić alkohol oraz papierosy.

Popularne są również metody uciskowe, ale przed ich zastosowaniem powinniśmy skontaktować się z lekarzem, który indywidualnie dobierze nam rajstopy, podkolanówki lub pończochy przeciwżylakowe. Powodują one zmniejszenie średnicy żył i usprawniają przepływ krwi.

Co zrobić, gdy zaniedbaliśmy profilaktykę, nie rozpoczęliśmy leczenia gdy pojawiły się żylaki, a teraz cierpimy ze względu na owrzodzenia? Przede wszystkim konieczna jest wizyta u lekarza pierwszego kontaktu, który najprawdopodobniej skieruje nas do specjalisty chirurga.

Co robić, kiedy pojawią się owrzodzenia?


Pamiętajmy jednak, iż leczenie z pewnością będzie długotrwałe i może wymagać od nas dużo cierpliwości. Gdy jest prowadzone w prawidłowy sposób trwa od jednego do kilku miesięcy. Niekiedy nie przynosi ono oczekiwanych rezultatów, mimo to warto mu się poddać, by choć trochę zmniejszyć swoje cierpienie.

Podczas pierwszej wizy lekarz dokona diagnozy układu żylnego. Na początku musi ustalić, co jest przyczyną zaistniałego stanu rzeczy. Następnie określi, jaki jest stopień nasilenia niewydolności żylnej i wykona badanie USG z kolorowym dopplerem. Po przeprowadzeniu wszystkich badań podejmuje się wieloetapowe i wielokierunkowe leczenie.

Pierwszy etap to oczyszczenie rany. Niekiedy konieczne jest by zrobić to chirurgicznie. Jeśli rana jest zakażona, przeprowadza się leczenie miejscowe. W jego ramach stosuje się leki antyseptyczne, enzymatyczne (oczyszczające owrzodzenie) lub nieenzymatyczne środki biologiczne oparte na żelach hydrokoloidowych i hydrożelach.

Leczenie miejscowe ma na celu pobudzenie i przyspieszenie naturalnego gojenia się owrzodzonych tkanek. Leki należy zmieniać w zależności od stopnia zagojenia rany.

Kiedy pojawia się stan zapalny...


W przypadkach, gdy wokół owrzodzenia występuje stan zapalny, któremu towarzyszy ból lekarz może podjąć decyzję o leczeniu ogólnym antybiotykami o szerokim zakresie działania. Generalnie jednak unika się stosowania antybiotykoterapii, ponieważ mogą one spowodować, iż bakterie uodpornią się. Niektóre antybiotyki mają też toksyczny wpływ na tkanki lub wywołują alergie.

Kolejny etap to kompresoterapia polegająca na zakładaniu opatrunków. W przypadku owrzodzeń nie wystarczą te zwyczajne wykonywane za pomocą gazy. Mogą one bowiem przywierać do rany, co utrudnia gojenie.

Podczas zmiany opatrunków gazowych następuje bolesne zerwanie strupa utworzonego z odbudowanych tkanek. Z tego powodu stosuje się kilkanaście różnych rodzajów opatrunków, w zależności od stanu i głębokości rany.

Nowoczesne opatrunki nasączone są odpowiednimi preparatami, które ułatwiają oczyszczenie rany i usunięcie tkanki martwiczej. Początkowo zmienia się je co 1-5 dni, po dwóch tygodniach wystarczy już raz w tygodniu.

Lekarz może również zadecydować o nałożeniu dodatkowego opatrunku uciskowego. Dzięki niemu następuje zwiększenie miejscowego ciśnienia hydrostatycznego i jednoczesne zmniejszenie ciśnienia w żyłach powierzchniowych, a przepływ krwi ulega przyspieszeniu.

Niezmiernie ważnym uzupełnieniem leczenia jest także farmakoterapia. Podaje się pacjentowi leki, które w zależności od przyczyn powstania owrzodzeń mają za zadanie poprawę krążenia, rozszerzenie naczyń krwionośnych lub zmniejszenie zlepiania się płytek krwi.

Najczęściej stosowane są dostępne bez recepty preparaty na bazie kasztanowca, leki przeciwzakrzepowe, diosmina, trokserutyna i pentoksyfilina.

Światło spolaryzowane - nowatorska metoda wspomagająca gojenie ran

Coraz bardziej popularną metodą wspomagającą gojenie ran, której skuteczność potwierdzają badania przeprowadzone zarówno w Polsce jak i na świecie jest zastosowanie światła spolaryzowanego. Światło wnika w głębokie warstwy skóry i stymuluje fizjologiczne mechanizmy odpowiadające za proces gojenia.

Dodatkowe zalety tej metody to jej działanie przeciwbólowe, poprawienie mikrokrążenia oraz ochrona przed zakażeniami. Jest to metoda nieinwazyjna i całkowicie bezbolesna, należy jednak uzbroić się w cierpliwość.

Leczenie prowadzone w ten sposób może trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy. Po całkowitym wyleczeniu nie powinno się od razu kończyć terapii. Dobrze jest kontynuować ją jeszcze przez jakiś czas, ponieważ w ten sposób uchronimy się przed nawrotem owrzodzeń.

Gdy rany zagoją się dostatecznie następuje leczenie przyczynowe i ostateczna likwidacja refluksu żylnego. Przeprowadza się slekoterapię lub zabieg chirurgiczny , podczas którego usuwa się  chore naczynie żylne.

Skleroterapia z kolei polega na likwidacji żylaków za pomocą chemicznych środków obkurczających czyli sklerytujących. Wstrzykuje się je do naczyń krwionośnych by wywołać ich zarośnięcie.

Jeśli pacjent zgłosił się odpowiednio wcześnie, skleroterapia jest metodą całkowicie wystarczającą. W innym przypadku uzupełnia ona zabieg operacyjny. 

Jeśli wymienione powyżej metody nie wystarczają, pozostaje jedynie wykonanie przeszczepu skóry. Ma to miejsce zwłaszcza w sytuacjach, gdy owrzodzenia są bardzo rozległe.

Dokonać można autoprzeszczepu (przeszczep skóry chorego z miejsca zdrowego w obszar owrzodzenia), alloprzeszczepu (przeszczep skóry od innego człowieka, zazwyczaj członka rodziny) lub przeszczepu materiałów, które powstały dzięki tzw. inżynierii tkankowej (polega ona na hodowaniu materiałów tkankowych przypominających ludzką skórę).

Niestety metoda ta jest przede wszystkim bardzo kosztowna. Ponadto nigdy nie ma pewności, czy przeszczepiona skóra nie zostanie odrzucona przez organizm. Wiąże się też z niebezpieczeństwem zakażeń i nawrotów owrzodzeń.



Zobacz również objawy tej choroby: Objawy owrzodzenia podudzi

Skóra pergaminowa

Problem skóry pergaminowej jest dolegliwością, która dotyka zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Nie jest to choroba często spotykana, jednak jej pojawienie się związane jest z poważnym dyskomfortem, problemami w codziennym funkcjonowaniu i prowadzi do ciężkich powikłań zdrowotnych.... czytaj więcej

Refluks pęcherzowo-moczowodowy

Jedną z najczęstszych chorób układu moczowego jest refluks pęcherzowo – moczowodowy. To schorzenie, dotykające małe dzieci, nieleczone może okazać się bardzo niebezpieczne. W trosce o swoje dziecko warto zatem zainteresować się szerzej tym problemem.... czytaj więcej

Dodaj komentarz

Brak komentarzy

Gorący temat

Ciąża po 45. roku życia

Ciąża po 45. roku życia

Sprawdź: jaka jest płodność kobiety po czterdziestce? »

Najnowsze choroby

Tagi

Aktualności